Najpierw zdecyduj: tłumaczysz stronę dla siebie czy dla klientów?
To pierwsze i najważniejsze rozróżnienie, bo wyniki Google mieszają dwa różne cele. Jeśli chcesz przeczytać cudzą stronę, wystarczy automat w przeglądarce (Chrome, Google Translate) — szybko i za darmo. Ten poradnik jest o czymś innym: o przygotowaniu Twojej strony w wersji angielskiej, którą zobaczą Twoi klienci.
Tu automat nie wystarczy, bo klient nie włącza Google Translate na Twojej stronie, automatyczne tłumaczenie nie jest widoczne dla Google (nie zdobędziesz ruchu), a maszynowy przekład tekstów sprzedażowych brzmi sztucznie i podkopuje zaufanie. Jeśli dopiero zaczynasz, zerknij na nasze tłumaczenie stron internetowych.
Kiedy automat wystarczy, a kiedy zaszkodzi
Im bliżej decyzji zakupowej i wizerunku marki, tym bardziej automat szkodzi. Automat tłumaczy słowa, nie intencję.
| Sytuacja | Automat (Google Translate) | Profesjonalne tłumaczenie |
|---|---|---|
| Szybki podgląd treści dla siebie | ok | zbędne |
| Wewnętrzna dokumentacja, notatki | ok | zbędne |
| Opisy techniczne, specyfikacje | ryzykowne | zalecane |
| Strona główna, oferta, usługi | szkodzi | konieczne |
| Nagłówki, hasła, CTA | szkodzi | konieczne |
| Teksty prawne, regulaminy | niebezpieczne | konieczne |
Rozsądny kompromis to model hybrydowy: tłumaczenie maszynowe z korektą (MTPE) jest 40-60% tańsze i dobrze sprawdza się przy treściach informacyjnych. Ale fronty sprzedaży zawsze powinien dotknąć człowiek. Więcej w artykule AI vs tłumacze - co naprawdę działa.
Nie wiesz, który wariant pasuje do Twojej strony? Wycenimy oba i podpowiemy, gdzie automat wystarczy.
Bezpłatna wycenaTłumaczenie to nie wszystko: czym różni się od lokalizacji
Tłumaczenie zamienia polskie słowa na angielskie. Lokalizacja dostosowuje całą stronę do anglojęzycznego odbiorcy: formaty dat i walut, idiomy osadzone w lokalnym kontekście, ton i poziom formalności, a także transkreację haseł i CTA (nowa wersja zachowująca sens, nie przekład słowo w słowo).
Dlatego dosłowne tłumaczenie brzmi dla native speakera sztucznie, nawet gdy jest poprawne gramatycznie. Różnicę rozkładamy w artykule lokalizacja vs tłumaczenie.
Co przetłumaczyć w pierwszej kolejności
Nie musisz tłumaczyć całej strony naraz. Najpierw to, co realnie wpływa na decyzję zakupową:
Strona główna
pierwsze wrażenie i najważniejszy przekaz
Oferta / usługi / produkty
to, za co klient zapłaci
Kontakt i formularze
żeby dało się z Tobą skontaktować
Kluczowe podstrony sprzedażowe
„O nas”, case studies, cennik
Teksty prawne
regulamin, polityka prywatności po angielsku
Blog, FAQ, treści dodatkowe
wartościowe dla SEO, mogą poczekać
9 wskazówek, żeby angielska wersja brzmiała profesjonalnie
Zatrudnij native speakera, nie tłumacza-amatora
Osoba, dla której angielski jest językiem ojczystym, wyłapie sztuczne sformułowania, których nie widać w słowniku. To największa pojedyncza różnica w jakości.
Wybierz jeden wariant: brytyjski albo amerykański, i trzymaj się go
Mieszanie „colour” z „color” czy „organise” z „organize” w obrębie jednej strony wygląda niechlujnie. Wybierz rynek docelowy i bądź konsekwentny.
Nie tłumacz dosłownie haseł i CTA
Slogany i przyciski to transkreacja, nie przekład. Native speaker napisze wersję, która brzmi naturalnie i zachęca.
Dostosuj przykłady i dane do odbiorcy
Polskie realia, nazwy, kwoty w złotówkach czy lokalne odniesienia wymagają adaptacji. Klient z UK nie zna polskich marek z Twoich przykładów.
Pamiętaj, że angielski bywa krótszy
Przetłumaczony tekst często zajmuje mniej miejsca niż polski, co wpływa na layout, przyciski i nagłówki. Sprawdź, czy nic się nie rozjeżdża.
Zadbaj o angielskie frazy SEO, nie tłumaczone z polskiego
Ludzie w UK i USA szukają inaczej niż Polacy. Zrób research słów kluczowych po angielsku, zamiast tłumaczyć polskie frazy.
Nie puszczaj automatu na front sprzedaży
Tłumaczenie maszynowe możesz użyć jako szkicu, ale strona główna, oferta i CTA muszą przejść przez człowieka.
Przetestuj gotową wersję na native speakerze
Zanim opublikujesz, niech ktoś z rynku docelowego przeczyta stronę i powie, co brzmi obco. Tani krok o dużym wpływie.
Trzymaj spójny glosariusz
Jeśli „wycena” raz jest „quote”, a raz „valuation”, klient się gubi. Ustal słownik kluczowych terminów i stosuj go wszędzie.
Nie zapomnij o SEO: hreflang i struktura adresów
Najlepiej przetłumaczona strona jest bezużyteczna, jeśli nikt jej nie znajdzie. Hreflang mówi Google, którą wersję (polską czy angielską) pokazać danemu użytkownikowi. Bez niego wyszukiwarka miesza wersje. Szczegóły w przewodniku hreflang od podstaw i na stronie usługi hreflang i wersje językowe.
Angielska wersja zwykle ląduje w osobnym katalogu (twojadomena.pl/en/) — najprostsze i najtańsze rozwiązanie. Najważniejsze: rób research słów kluczowych po angielsku, nie tłumacz polskich fraz. Cała ta warstwa to international SEO — mamy kompletny przewodnik po international SEO i usługę SEO wielojęzyczne.
Ile kosztuje tłumaczenie strony na angielski
Para PL-EN jest najtańsza na rynku, więc angielski to dobry pierwszy kierunek budżetowo. Stawka 0,30-0,60 zł za słowo.
| Zakres strony | Orientacyjny koszt | Co obejmuje |
|---|---|---|
| Mała strona firmowa (5 podstron, ~3000 słów) | 900-1800 zł | Tłumaczenie kluczowych treści |
| Średnia strona (15-30 podstron) | 3000-8000 zł | Tłumaczenie + podstawowa lokalizacja |
| Strona z lokalizacją SEO | od 8000 zł | Tłumaczenie + hreflang + research fraz EN |
| Tłumaczenie maszynowe z korektą (MTPE) | 0,15-0,30 zł/słowo | Szybki draft + korekta człowieka |
Pełne rozbicie kosztów w artykule ile kosztuje tłumaczenie strony.
Jak technicznie wdrożyć angielską wersję
Nie musisz robić tego sam. Na WordPress używasz wtyczki wielojęzycznej (WPML, Polylang, TranslatePress) — dodaje wersję, generuje hreflang i pozwala zarządzać tłumaczeniami z panelu. Proces krok po kroku: tłumaczenie WordPress krok po kroku i usługa tłumaczenie WordPress.
Na innych platformach mechanizm jest podobny: dodajesz wersję językową, ustawiasz strukturę adresów i hreflang, treści wgrywasz z plików (formaty plików do tłumaczenia). Strukturę adresów warto ustalić raz — patrz struktura URL wersji językowych.
Efekty dobrze zlokalizowanej wersji widać w danych: w jednym projekcie lokalizacja + SEO dały 3x wzrost ruchu organicznego, a przy lokalizacji SaaS B2B chodziło o dopasowanie całej komunikacji.
Najczęstsze błędy
Chcesz mieć pewność, że angielska wersja sprzedaje, a nie tylko istnieje? Zrobimy ją z native speakerami i poprawnym SEO.
Bezpłatna wycena Twojej stronyNajczęściej zadawane pytania
Tagi:
